Jan van Eyck i "Portret małżonków Arnolfinich"

2018-05-31
Jan van Eyck i "Portret małżonków Arnolfinich"Warto od czasu do czasu zapoznać się ze sztuką wyższego pułapu. Możliwości ku temu nie brakuje, ponieważ przez wieki wybitni artyści tworzyli dzieła, o których nie sposób zapomnieć. Każdy z nich odcisnął piętno, dzięki któremu sztuka ewaluowała. Jedną z takich osób jest autor wielu słynnych obrazów, takich jak chociażby Portret małżonków Arnolfinich. O kim mowa? O holenderskim prekursorze, człowieku, któremu malarstwo zawdzięcza naprawdę wiele. A jest nim Jan van Eyck.

Holenderski prekursor stylu renesansowego

Nazwanie Jana van Eycka prekursorem jest jak najbardziej słuszne. Ten urodzony pod koniec XIV wieku malarz jest bowiem osobą, która zapoczątkowała w sztuce styl renesansowy. Czym się charakteryzował ten konkretny nurt? Przede wszystkim ponownie zaczęto odwoływać się do antyku. Jego naleciałości były widoczne właśnie w pracach tego malarza. Styl renesansowy to również malowanie portretów na tle pejzaży oraz nowe spojrzenie na perspektywę – z tego powodu na obrazach często pojawia się element lustra. Dzięki takim zabiegom można było pokazać głębie obrazu, elementy, które na pierwszy rzut oka być może nie byłyby widoczne. Artyści renesansowi, w tym właśnie Jan van Eyck, inspirowali się naturą i człowiekiem. Stąd te tematyka przedstawiona na obrazie Portret małżonków Arnolfinich.

Doceniony już za życia

Miarą tego, jak artysta był odbierany przez społeczeństwo był jego poziom życia. Patrząc wstecz, na czasy w których żył ten konkretny malarz, można wywnioskować, że jego sztuka była doceniana już za życia. Bowiem wraz z małżonką wiódł dostatnie życie, co oznaczało że zdobył poważanie wśród artystów i koneserów sztuki. Niejednokrotnie malował dla możnych i koronowanych głów. Jego hasłem przewodnim, którym podpisywał swoje obrazy było "Tak, jak potrafię".

Styl Jana van Eycka

To właśnie on po raz pierwszy zapoczątkował malowanie farbami olejnymi. Do swoich farb dodawał oliwy, dzięki czemu kolory dawały efekt świetlistości, bardzo charakterystyczny dla malarza. Jako artysta renesansowy lubował się także w tematyce sakralnej, bogatej w symbole. O tym, że symbolika miała dla niego duże znaczenie świadczy chociażby obraz Portret małżonków Arnolfinich. Przedstawia on scenę zaślubin dwojga ludzi. Nawiązania symboliczne to na przykład pies, który jest uznawany za odpowiednik wierności, owoce, które malarz umieścił na stole są symbolem czystości i niewinności. Podobne znaczenie ma lustro i miotełka. Takich elementów w obrazie Portret małżonków Arnolfinich jest o wiele więcej. Sam obraz jest uznawany za jedno z ciekawszych dzieł tego wybitnego niderlandzkiego malarza.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel