Max Liebermann - niemiecki Renoir

2021-01-25
Max Liebermann - niemiecki Renoir

Max Liebermann – członek Secesji Monachijskiej oraz współzałożyciel Secesji Berlińskiej. Reprezentował grupę artystów sprzeciwiającą się typowemu, akademickiemu podejściu do malarstwa oraz hołdowaniu tematom historycznym, jako jedynym słusznym w malarstwie. Wraz z innymi członkami obu ugrupowań poszukiwał wolności tworzenia i rozwijania różnych środków artystycznego wyrazu. W jego twórczości przeplatało się malarstwo realistyczne i malarstwo impresjonistyczne.

 

Buntownik w zoo

Max Liebermann urodził się 20 lipca 1847 roku w Berlinie. Wywodził się z żydowskiej rodziny przemysłowców o ugruntowanej pozycji finansowej. Już jako dziecko wykazywał zainteresowanie rysunkiem, choć jego rodzice byli dość sceptyczni wobec tej aktywności. Po regularnych zajęciach w szkole pozwolili mu jednak na prywatne korepetycje u malarzy Eduarda Holbeina i Carla Steffecka. W szkole szło mu średnio. Max często bujał w obłokach i był rozkojarzony. Mimo iż nauczyciele podkreślali, że był dobrze wychowany, to jednak uznawano go za mało zdolnego. Po skończeniu szkoły średniej M. Liebermann rozpoczął studia chemiczne, po to by zadowolić ojca, który zajmował się przemysłem tekstylnym. Jednak zamiast przyłożyć się do nauki, młodzieniec opuszczał wykłady i niemal każdego dnia jeździł do zoo, by malować zwierzęta! Nie trzeba było długo czekać, aby został usunięty z uczelni. Wówczas udał się na studia prawnicze na Uniwersytecie w Berlinie, równocześnie studiując filozofię. Jednak i tam nie powiodło mu się zbytnio. Kolejna porażka przekonała rodziców M.Liebermanna, aby umożliwili mu naukę w Szkole Artystycznej w Weimarze, gdzie uczył się pod okiem malarza historycznego Ferdinanda Pauwelsa. Naukę kontynuował później w 1872 roku na uczelni w Paryżu.

 

Poszerzając horyzonty

Po 1871 roku Max Liebermann zaczął podróżować. W pierwszej kolejności odwiedził Holandię, gdzie prawdziwie zachwycił się światłem oraz niesamowitymi pejzażami. W niedługim czasie po powrocie namalował swój pierwszy, znaczący obraz pt. „Kobiety skubiące gęsi”. Ukazał tym samym temat wręcz prozaiczny – moment z życia prostych, wiejskich ludzi. Obraz wywołał mieszane uczucia wśród krytyków. Z jednej strony doceniano technikę, z drugiej negowano podjęcie tak „brzydkiego” tematu. Mimo to, sceny rodzajowe z życia biednego społeczeństwa z prowincji były jednymi z ulubionych motywów przedstawianych na płótnach przez niemieckiego malarza. W ich postaciach odnajdywał neutralną godność, ukazywał ich bez protekcjonalnej litości. Było to typowe malarstwo realistyczne.

 

Obywatel Europy

W 1873 roku Max Liebermann wyjechał do Paryża, by tam otworzyć własną pracownię na Montmartre. Tam również zapoznał się z malarstwem szkoły z Barbizon i podobnie jak jej członkowie, wyszedł w plener. Jego twórczość nabrała wówczas niezwykłej lekkości. Szczególnie cenił obrazy Milleta. Następnym przystankiem w jego podróżach było holenderskie miasteczko Zandvoort i jego okolice. Tam z lubością kopiował dzieła Fransa Halsa. Od tamtej pory zresztą odwiedzał Holandię regularnie. Wyjeżdżał także do Włoch. Można powiedzieć, że był w ciągłych rozjazdach. Francja-Holandia-Niemcy...

W 1884 roku Max Liebermann wziął ślub z Marthą Marckwald, z którą miał córkę. Para zamieszkała w Berlinie. Przez długi czas niemiecki malarz nie tworzył, a poświęcał się roli ojca. Do artystycznego życia powrócił w 1886 roku, wystawiając swoje obrazy na ekspozycji Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie. Pokazał tam m.in. obraz „Wolny czas w sierocińcu w Amsterdamie”.

W 1910 roku Max Liebermann przejął kierownictwo w stowarzyszeniu Berlińska Secesja. Wszedł akurat w sam środek konfliktu między przedstawicielami impresjonizmu i ekspresjonizmu. Wiele wydarzeń ze świata sztuki wstrząsnęło wtedy ugrupowaniem. Miały one również wpływ na pogorszenie się stanu zdrowia malarza. Po 1912 roku Max Liebermann otrzymał wiele wyróżnień i nagród, m.in. tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Berlińskiego oraz powołanie do Senatu Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie. Wiele akademii artystycznych, w tym uczelnie w Sztokholmie, Wiedniu, Brukseli i Mediolanie, uczyniło go również honorowym członkiem swoich społeczności.

 

Okres wojny

W trakcie I wojny światowej poświęcił się propagandzie wojennej i rysował dla gazety Kriegzeit. Jednak im dłużej trwała wojna, tym bardziej Max Liebermann odwracał się ku prywatnemu, możliwie spokojnemu życiu w jego wiejskim domu w Wanesse. Tam oddawał się malowaniu berlińskiej wyższej klasy. Po zakończeniu wojny Liebermann w 1920 roku objął stanowisko prezesa Berlińskiej Akademii Sztuk Pięknych. Na ten czas datuje się także upadek ruchu secesyjnego. Kiedy w niemieckiej kulturze zaczęła rozwijać się myśl narodowosocjalistyczna M.Liebermann złożył wszystkie stanowiska, oddał honorowe posady. Uzasadnił to słowami, że przez całe życie służy sztuce a nie polityce. Artysta zmarł we śnie 8 lutego 1935 roku.

 

Max Liebermann – obrazy

Jeszcze kilka słów na temat samej twórczości Liebermanna. Niemiecki malarz, oprócz krajobrazów i scen rodzajowych, malował portrety burżuazji. W odróżnieniu od Fritza von Uhde, tematy religijne podejmował niezwykle rzadko. Wyjątkiem był obraz z bardzo wczesnej fazy twórczości „12-letni Jezus w świątyni z uczonymi” z 1879 roku. Pierwsze szkice do tego dzieła artysta wykonywał już w synagogach Amsterdamu i Wenecji. Wiele wysiłku kosztowała go praca nad każdą postacią, nad jej indywidualnościami, strojem. Całość tematu zanurzył w prawdziwie mistycznym świetle. Mimo to, publicznie określano ten obraz jako bluźnierczy, ponieważ wielu sprzeciwiało się temu, by ukazywać Jezusa jako żydowskiego chłopca... (ale czyż w rzeczywistości nim nie był?!). Liebermann niestety uległ i zamalował postać żydowskiego Chrystusa, w jego miejsce malując chłopca z dłuższymi włosami, prostą szatą i sandałami. Wersja „europejska” bardziej przypadała do gustu publice.

Ogromne znaczenie w twórczości Liebermanna miał tzw. zwrot ku światłu. Zainteresował się jego mocą już w Barbizon i przez wiele lat pielęgnował tę fascynację. Spod jego pędzla wyszły piękne obrazy impresjonistyczne, które świetnością zrównywano z dziełami impresjonistów francuskich. Wśród nich możemy wymienić obrazy „Kąpiący się chłopcy” (1896), „Gra w polo” (1902) czy „Uliczka żydowska w Amsterdamie” (1905). Mówiono o nim, że umiał „słuchać światła”. Inne tytuły, o których warto wspomnieć to „Osiołek nad brzegiem morza”, „Dwoje jeźdźców na plaży”, „W studiu artysty” oraz „Samson i Dalila”.

 

Źródło obrazu Max Liebermann „Kąpiący się chłopcy”:https://en.wikipedia.org/wiki/Max_Liebermann#/media/File:Max_Liebermann_Boys_Bathing.jpg

 

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel