Théodore Rousseau – pierwszy Barbizończyk

2020-11-10
Théodore Rousseau – pierwszy Barbizończyk

Francuskie malarstwo krajobrazowe z tradycyjnych schematów wyzwoliło się dużo później niż angielskie. Dopiero w latach 30. XIX wieku w okolicach Barbizon zaczęli grupować się malarze, którzy uczynili pejzaż głównym tematem swojej sztuki. Podobnie jak malarze angielscy, Constable i Turner, o których mówiliśmy w naszych ostatnich wpisach, francuscy malarze w końcu także zachwycili się przyrodą do tego stopnia, że stała się ona przedmiotem ich jedynego zainteresowania. Tak powstała szkoła w Barbizon, na której czele stanął nie kto inny, jak Théodore Rousseau.

Początki kariery Rousseau

Théodore Rousseau, francuski malarz urodził się 15 kwietnia 1812 roku w Paryżu. Jego rodzina wywodziła się z dość zamożnej burżuazji. Już w szkole podstawowej młody Rousseau przejawiał talent plastyczny. Ojciec początkowo nie był przychylny, aby Theodore został artystą, jednak z czasem pogodził się z tym, że syn nie przejmie po nim interesu. Mało tego, wspierał go przez całe życie we wszystkich jego artystycznych działaniach. Pierwszych lekcji malarstwa udzielał mu jego kuzyn, który był artystą. W wieku 15 lat chłopca pod swoje skrzydła przyjął malarz pejzażysta Jean Charles Remond. Theodore Rousseau uczył się u niego przez dwa lata. Później młody artysta udał się w podróż po Owernii i Normandii, co miało swoje odbicie w wielu jego późniejszych pracach. W 1831 roku, dziewiętnastoletni Rousseau zgłosił swoje obrazy na popularną wystawę, zwaną Salonem Paryskim. Żywa technika pejzażu Owernii zyskała spore uznanie. Następne jego obrazy pojawiły się na wystawach w 1833, 1834 oraz 1835 roku. W kolejnym roku jednak Rousseau spotkał się z odmową – jego dzieło „Paysage du Jura” [La descente des vaches] („Krajobraz Jury” [Zejście krów]) zostało odrzucone przez jury Salonu. Niestety, próby dostania się na wystawę w kolejnych pięciu latach zakończyły się niepowodzeniem. Jego trzy prace przyjęto dopiero w 1849 roku. Rousseau odniósł wtedy sukces i zrobiło się o nim głośno w prasie.

Barbizończycy

Rousseau wprowadził koncepcję „pejzażu intymnego”, którego bazą stał się głównie las Fontaibleau. Starał się ujmować krajobraz w sposób prosty i naturalny. Dużą uwagę przywiązywał do kolorystyki, upatrując w niej silnego, niemal poetyckiego środka wyrazu. W latach 1832-33 Rousseau zaczął tworzyć w plenerze. Zimą 1836 roku wyjechał do Barbizon i spędził tam niemal cały sezon. Uroda okolic Barbizon wywarła na malarzu tak duże wrażenie, że Rousseau zdecydował się przyjeżdżać tam co roku. Co więcej, od 1848 roku zamieszkał tam na stałe z żoną.

Z biegiem czasu wokół Rousseau zaczęła zbierać się coraz większa grupa malarzy. Powstała tzw. szkoła z Barbizon, do której należeli od początku tacy artyści jak: Narcisse Díaz de la Peña, Jules DupréConstant Troyon, Charles-François DaubignyJean-François Millet i Charles Jacque. W kręgu zainteresowań barbizończyków było malarstwo pejzażowe. Wychodzili oni z założenia kultu przyrody, zaczerpniętego z filozofii romantycznej. Radykalnie odrzucili oni akademizm, gardzili tradycją pejzażu idealizowanego. Barbizończycy wyszli w plener, malowali z natury. Uwieczniali na płótnach swoje obserwacje w czasie rzeczywistym. Cechą, które charakteryzowało się malarstwo barbizończyków była niewątpliwie autentyczność. Starali się nie uronić nic z kształtów, tonów i walorów widzianej w świetle dnia przyrody. Z niemal fotograficzną dokładnością odwzorowywali cienie własne i rzucone. Ich paleta bogata była w soczyste zielenie, pozbawiona zaś niemal błękitów i ostrych żółcieni.

„Jego (Rousseau) pejzaże malowane są z rzetelnością obserwacji przyrodnika, ale wiele z nich przy tym osiąga powagę i szlachetność przy prozaicznej prostocie motywu. Są to przeważnie widoki równinne, podmokłe łąki, młode zagajniki lub wielkie drzewa liściaste – przy czym Rousseau zdradza wyraźną predylekcję do dębów, krzepkich i rozłożystych („Trzoda pod dębami” Luwr), oddanych w całej prawdzie gatunku. Są to jakby portrety drzew, portrety fotograficzne, bez żadnej interpretacji” (cyt. za Maria Rzeplińska „Siedem wieków malarstwa europejskiego”).

Choć po przeprowadzce do Barbizon, Rousseau Theodore wkroczył w okres twórczej prosperity, jego obrazy nie osiągały zbyt wysokich cen sprzedażowych. Niemniej jednak był na nie jako taki popyt, a liczba jego wielbicieli stale rosła. W 1853 roku na wystawie Exposition Universelle zostały wystawione wszystkie odrzucone przez Salon, w ciągu ostatnich dwudziestu lat działalności Rousseau, obrazy. I mimo tego, że dzieła zostały uznane za jedne z najlepszych tej ekspozycji, malarzowi nie udało się ich sprzedać. Poważnie rozważał wówczas wyjazd z Paryża. Myślał o Amsterdamie, Londynie a nawet Nowym Jorku.

Schyłek życia

W ostatnich latach życia Rousseau nie wiodło się zbyt dobrze. Pogorszył się stan jego żony, która cierpiała na zaburzenia psychiczne. Jego ojciec był już w sędziwym wieku i wymagał opieki oraz wsparcia finansowego. Francuski malarz tracił zaś patronów, a sprzedaż obrazów nie szła zbyt dobrze. W 1863 roku wyjechał w Alpy, aby nabrać dystansu i nowych sił szkicując Mont Blanc. Jednak nabawił się tam poważnego zapalenia płuc. Po powrocie do swego azylu w Barbizon cierpiał na bezsenność i był coraz bardziej osłabiony. W sierpniu 1867 roku dotknął go paraliż i choć wrócił do zdrowia, to jednak ataki powtarzały się coraz częściej. Zmarł w listopadzie tegoż roku.

Prace, które pozostawił po sobie artysta nie pozwalają na wątpliwości, iż był wielkim malarzem krajobrazów. Jego pejzaże były zawsze poważne, choć często bije z nich nuta melancholii. Rousseau przywiązywał ogromną wagę do szczegółów, dlatego wiele obrazów nie zostało przez niego ukończonych. Na przeszkodzie stanęła wyjątkowa drobiazgowość twórcy. Wśród tych, które udało się malarzowi zakończyć znalazły się m.in. „Krajobraz Barbizon”, „Wioska rybacka”, „Burza nad Mont Blanc”, „Bagna w Les Landes”, „Widok na równinę Montmartre” czy „Wielki dąb w starym Bas-Breau”. Płótna, które wyszły spod pędzla Rousseau można podziwiać w takich światowych muzeach, jak Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, Museum of Fine Arts w Houston, Thyssen-Bornemisza Museum w Madrycie czy w Musee d'Orsay w Paryżu.

Źródło obrazu Theodore Rousseau „Dęby w Apremont”: https://pl.wikipedia.org/wiki/Th%C3%A9odore_Rousseau#/media/Plik:Ch%C3%AAnes_Apremont_by_Rousseau_Louvre_RF1447_n1.jpg

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel